Policjant w cywilu zatrzymał złodzieja podczas zakupów

Policjant w cywilu zatrzymał złodzieja podczas zakupów

W środowy wieczór, 24 stycznia, mieszkańcy Gorlic byli świadkami niecodziennego incydentu, który rozegrał się w jednym z najbardziej uczęszczanych sklepów przy ulicy Bieckiej. Z pozoru zwyczajna wizyta w markecie szybko przemieniła się w dynamiczną interwencję policyjną, gdzie kluczową rolę odegrał funkcjonariusz poza służbą.

Szybka decyzja na zakupach

Sierżant sztabowy Jacek Szymański, pracujący na co dzień w Wydziale Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Gorlicach, po zakończeniu zmiany wybrał się do sklepu na drobne zakupy. W trakcie przeglądania półek, jego uwagę zwróciło nerwowe zachowanie jednego z obecnych klientów. Mężczyzna, zamiast skierować się do kas, zdecydowanym krokiem podążył w stronę wyjścia, trzymając przy sobie koszyk z towarem.

Reakcja policjanta, choć był poza służbą, była natychmiastowa. Zauważając próbę opuszczenia sklepu bez płacenia, funkcjonariusz szybko ocenił sytuację i podjął działania, nie zważając na to, że nie pełni w danej chwili służby.

Pościg i zatrzymanie na terenie parkingu

Kiedy podejrzany o kradzież zorientował się, że został zauważony, przyspieszył kroku i próbował oddalić się z miejsca zdarzenia. Sierżant Szymański nie zawahał się, natychmiast ruszając za uciekającym mężczyzną. Pomimo próby ucieczki przez parking, złodziej nie miał szans na zgubienie policjanta. Po krótkim pościgu został skutecznie ujęty, a jego dalsze plany zakończyły się fiaskiem.

Po zatrzymaniu sprawca został przekazany ochronie sklepu, która do czasu przyjazdu patrolu zabezpieczyła zarówno mężczyznę, jak i skradzione artykuły. Wśród odzyskanych przedmiotów znalazły się różne produkty spożywcze, które miały zostać wyniesione bez uiszczenia należnej opłaty.

Konsekwencje natychmiastowej interwencji

Przyjazd funkcjonariuszy Policji pozwolił na szybkie wyjaśnienie okoliczności zdarzenia. 36-latek, zatrzymany na gorącym uczynku, nie próbował zaprzeczać winie. Na podstawie obowiązujących przepisów został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych za wykroczenie przeciwko mieniu. Dzięki czujności policjanta, sklep uniknął strat, a odpowiedzialność za czyn poniósł sprawca.

Policjantem przez całą dobę

Opisany przypadek stanowi dowód na to, jak kluczowe znaczenie ma postawa funkcjonariuszy nawet poza oficjalnymi godzinami pracy. Sierżant Szymański udowodnił, że gotowość do działania oraz troska o bezpieczeństwo lokalnej społeczności to cechy, które nie ograniczają się wyłącznie do służbowego munduru.

Takie zachowanie wzmacnia zaufanie mieszkańców do służb mundurowych i pokazuje, że hasło „Pomagamy i chronimy” nie jest pustym sloganem, a realnie przekłada się na codzienne życie. Dzięki szybkiej reakcji i profesjonalizmowi funkcjonariusza, mieszkańcy mogą czuć się bezpieczniej, wiedząc, że na każdym kroku mogą liczyć na wsparcie Policji.

Źródło: Policja Małopolska