Seniorka w tarapatach uratowana dzięki czujności przechodnia i policji
Wczesnym rankiem, zanim jeszcze słońce w pełni wzeszło, mieszkańcy Brzeszcz stali się świadkami niecodziennej sytuacji. Pewna kobieta, prowadząc samochód przez lokalne osiedle, dostrzegła starszą panią, która stała samotnie przy ulicy, ubrana jedynie w lekką koszulę i kapcie, mimo chłodnej aury. Nie wahając się ani chwili, zatrzymała pojazd i zapytała, czy może jakoś pomóc. Zauważywszy zagubienie i wyraźne zimno, w jakim znalazła się seniorka, zdecydowała się przewieźć ją do swojego auta, a następnie zadzwoniła pod numer alarmowy 112.
Interwencja policji
Po otrzymaniu zgłoszenia, na miejsce przybyła policja. Funkcjonariusze docenili szybką reakcję kobiety, która pomogła starszej pani. Po krótkiej rozmowie ustalono, że zagubiona kobieta to 88-letnia mieszkanka jednego z pobliskich bloków. Policjanci udali się do jej mieszkania, gdzie zastali jej syna. Mężczyzna, choć nieświadomy sytuacji, był zaskoczony tym, że jego matka, cierpiąca na problemy z pamięcią, opuściła dom, gdy jeszcze spał.
Spostrzegawczość, która uratowała sytuację
W tej historii kluczową rolę odegrała czujność i empatia kobiety z Jawiszowic. Jej zainteresowanie losem starszej pani pozwoliło na szybki powrót seniorki do domu, unikając potencjalnie niebezpiecznej sytuacji. To przypomnienie, że w sytuacjach, gdy napotykamy zdezorientowane osoby, powinniśmy działać i oferować pomoc, może się okazać decydujące dla czyjegoś bezpieczeństwa.
Jedna chwila uwagi ze strony przypadkowej osoby potrafi zdziałać cuda, ratując innych przed niebezpieczeństwem i zapewniając im wsparcie, którego w danym momencie najbardziej potrzebują.
Źródło: Policja Małopolska
