Zatrzymany przywódca brutalnego gangu: 44-latek w rękach policji po latach ukrywania się
W marcu 2016 roku Rabka Zdrój stała się miejscem szokujących wydarzeń, które nie tylko zaskoczyły mieszkańców, ale również przyciągnęły uwagę całego regionu. Grupa bandytów, uzbrojona i bezlitosna, podjęła próbę oszukańczego napadu na znaną firmę w Nowym Targu. Ich celem było wyłudzenie blisko trzech milionów złotych. Za organizację całej akcji odpowiadał 44-letni mężczyzna, który zapewnił dostęp do nielegalnej broni palnej.
Oszustwo w mundurze
Przestępcy, przebrani za policjantów, próbowali dostać się do wnętrza firmy. Gdy właściciele zorientowali się, że zamiast funkcjonariuszy mają do czynienia z oszustami, sytuacja stała się niebezpieczna. Napastnicy odpowiedzieli ogniem, a następnie wycofali się. Jeszcze tego samego dnia zaatakowali starszego mężczyznę, kradnąc mu biżuterię wartą ponad 120 tysięcy złotych.
Dynamiczne działania policji
Natychmiastowe działania policji miały na celu szybkie ustalenie tożsamości i schwytanie sprawców. W miarę jak śledztwo nabierało tempa, gromadzono dowody przeciwko kilku podejrzanym. W 2021 roku Sąd Okręgowy w Krakowie wydał list gończy przeciwko 44-latkowi, który miał również na sumieniu inne przestępstwa, w tym handel znaczną ilością narkotyków.
Pościg na terenie Europy
Mężczyzna, odpowiedzialny za dystrybucję około 60 kilogramów narkotyków, postanowił uciec z kraju w obliczu licznych listów gończych. Przez kolejne lata ukrywał się w Europie, odwiedzając takie kraje jak Niemcy czy Hiszpania. Ścigany Europejskim Nakazem Aresztowania oraz Czerwoną Notą Interpolu, stał się jednym z najbardziej poszukiwanych przestępców na kontynencie.
Zatrzymanie na terenie Polski
Specjalna jednostka małopolskiej policji, znana jako „łowcy głów”, nieustannie monitorowała sytuację. Dzięki nowym informacjom udało się ustalić, że poszukiwany wrócił do Polski i ukrywał się w Małopolsce. 22 czerwca 2026 roku, po precyzyjnym przygotowaniu, przeprowadzono skuteczne zatrzymanie w miejscu publicznym, co uniemożliwiło dalszą ucieczkę.
Droga do sprawiedliwości
Po zatrzymaniu mężczyzna został umieszczony w areszcie, gdzie czeka go odbycie zasądzonej kary sześciu lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, za handel narkotykami, grozi mu kara do 12 lat więzienia. Przypadek ten ukazuje, jak kluczowa jest zdecydowana współpraca policji i międzynarodowych agencji w ściganiu najgroźniejszych przestępców.
Źródło: Policja Małopolska – Portal polskiej Policji
