Oszustwo w Miechowie: Kobieta wyłudziła od kolegi 114 tys. zł i zniknęła bez śladu
Oszustwo na dużą skalę w Miechowie – zarzuty dla mieszkanki miasta. Policja informuje o zakończonym śledztwie
Kwota wyłudzona przez mieszkankę miasta – szczegóły sprawy
Miechowscy policjanci poinformowali o zakończeniu szeroko zakrojonego dochodzenia, które dotyczyło długotrwałego oszustwa finansowego na terenie powiatu. Jak wynika z ustaleń śledczych, lokalna mieszkanka przez ponad trzy lata – od 31 maja 2022 roku do 21 listopada 2025 roku – miała regularnie wyłudzać pieniądze od swojego znajomego. Łączna kwota strat to aż 114 tysięcy złotych. W tym czasie kobieta wielokrotnie deklarowała chęć spłaty pożyczonych sum, jednak żadna z obietnic nie została spełniona.
Jak działała podejrzana? Mechanizm oszustwa
Według materiałów zgromadzonych przez funkcjonariuszy, proceder polegał na wielokrotnych prośbach o drobne i większe pożyczki – od niewielkich kwot (50 zł) po sumy sięgające 3000 zł. Schemat opierał się na zapewnieniach o rychłym zwrocie pieniędzy i budowaniu zaufania na gruncie osobistej znajomości. Policja podkreśla, że takie działania mogą prowadzić do znacznych strat finansowych, jeśli nie zostaną w porę rozpoznane.
Praca śledczych i skala przestępstwa
W toku postępowania Referat Dochodzeniowo-Śledczy Wydziału Kryminalnego KPP w Miechowie zebrał liczne dowody oraz zeznania, co pozwoliło na postawienie kobiecie aż 120 zarzutów z art. 286 § 1 Kodeksu karnego, obejmujących każde pojedyncze wyłudzenie. Tak znaczna liczba zarzutów świadczy o wyjątkowej skali i długotrwałości nielegalnej działalności.
Przeszłość podejrzanej i konsekwencje prawne
Jak potwierdzają służby, kobieta już wcześniej była notowana za podobne przestępstwa i odbyła karę pozbawienia wolności wynoszącą minimum sześć miesięcy. Tym razem działania podjęte po zakończeniu tamtej kary oznaczają, że podejrzana będzie odpowiadać w warunkach recydywy (zgodnie z art. 64 § 1 Kodeksu karnego). Ta okoliczność może mieć wpływ na zaostrzenie potencjalnej kary.
Stan postępowania i dalsze decyzje sądu
Z informacji przekazanych przez policję wynika, że kobieta przyznała się do części zarzutów, jednak kwestionuje wysokość kwot, które miała wyłudzić. Swoje działania tłumaczyła tym, że poszkodowany nie upominał się o zwrot pożyczek. Pomimo tych wyjaśnień, zebrane przez śledczych materiały pozwoliły na przygotowanie aktu oskarżenia. Dokument trafił już do Prokuratury Rejonowej w Miechowie, a ostateczne rozstrzygnięcie sprawy będzie należało do Sądu Rejonowego. Na tym etapie mieszkańcy mogą oczekiwać dalszych informacji o przebiegu sprawy, które będziemy na bieżąco przekazywać.
Bezpieczeństwo finansowe mieszkańców – jak się chronić?
Ta sprawa pokazuje, jak łatwo można paść ofiarą wyłudzenia, nawet wśród bliskich znajomych. Każda pożyczka, nawet w obrębie rodziny czy przyjaciół, powinna być udokumentowana i przemyślana. Policja apeluje, by zachować ostrożność i nie wahać się zgłaszać podejrzanych sytuacji organom ścigania. W razie wątpliwości można uzyskać poradę w najbliższej komendzie lub skorzystać z konsultacji prawnych.
Źródło: Policja Małopolska – Portal polskiej Policji
