Atak padaczki paraliżuje Nową Hutę!

Atak padaczki paraliżuje Nową Hutę!

Wczoraj w Nowej Hucie doszło do niecodziennego zdarzenia, które wymagało natychmiastowej reakcji służb miejskich. Klient lokalnej apteki, podczas wizyty po leki, niespodziewanie zasłabł, doznając ataku padaczki. Sytuacja stała się poważna, kiedy okazało się, że jego samochód, pozostawiony na jezdni z 75-letnim pasażerem w środku, stwarzał zagrożenie dla ruchu drogowego.

Natychmiastowa reakcja strażników miejskich

W obliczu zaistniałego ryzyka, błyskawicznie zareagowali strażnicy miejscy. Ich pierwszym zadaniem było zapewnienie bezpieczeństwa starszemu pasażerowi, który znajdował się w pojeździe bez możliwości opuszczenia go. Z uwagi na niską temperaturę, strażnicy zadbali o ogrzanie mężczyzny, udzielając mu niezbędnego wsparcia.

Rozwiązanie problemu na miejscu zdarzenia

W tym czasie drugi zespół funkcjonariuszy udał się do szpitala, aby skontaktować się z pacjentem, który trafił tam po ataku padaczki. Dzięki tej inicjatywie udało się odnaleźć kluczyki do pojazdu, co umożliwiło przemieszczenie go w bezpieczne miejsce, przywracając tym samym płynność ruchu ulicznego.

Odpowiedzialne działanie i pomoc dla starszego pasażera

Po rozwiązaniu problemu z samochodem, strażnicy miejscy zadbali o bezpieczny transport 75-letniego pasażera do jego domu, przekazując go pod opiekę rodziny. Cała operacja zakończyła się sukcesem dzięki sprawnej koordynacji działań i profesjonalizmowi funkcjonariuszy.

Cała sytuacja stanowi przykład skutecznej współpracy oraz szybkiego reagowania na niespodziewane zdarzenia. Dzięki zaangażowaniu służb miejskich, udało się uniknąć poważniejszych konsekwencji, a akcja zakończyła się pomyślnie, co budzi zasłużone uznanie dla ich pracy.

Źródło: facebook.com/strazmiejskakrakow