Złodziej roweru elektrycznego schowany w szafie w rękach policji
W krakowskim rejonie Grzegórzek doszło do kradzieży roweru elektrycznego, co wywołało szybką reakcję lokalnej policji. Właściciel pojazdu zgłosił, że jego jednoślad zniknął z miejsca pozostawienia przed jednym z bloków po godzinach porannych. Ślady wskazywały, że złodziej udał się w okolice Ugorka, co potwierdził sygnał z zamontowanego lokalizatora.
Analiza monitoringu i tropienie sprawcy
Policjanci z Komisariatu Policji III w Krakowie postanowili przejrzeć nagrania z okolicznych kamer monitoringu. Dzięki temu udało się im zidentyfikować potencjalnego złodzieja oraz miejsce, gdzie mógł się ukrywać. W jednym z mieszkań na wytypowanej trasie zauważono pojazd, który przypominał skradziony rower. Funkcjonariusze podjęli decyzję o złożeniu wizyty w tym lokalu.
Nieoczekiwane odkrycie podczas przeszukania
Po dotarciu na miejsce, funkcjonariusze napotkali 38-latka, który otworzył drzwi do mieszkania. W jego przedpokoju widniały charakterystyczne rowerowe rękawice, jednak mężczyzna nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć ich obecności. Policjanci, mając przeczucie, że prawdziwy sprawca mógł się ukrywać w środku, przeszukali mieszkanie.
Zatrzymanie sprawcy i powrót roweru
Intuicja nie zawiodła funkcjonariuszy. Podczas przeszukania odkryli 25-latka schowanego w szafie, którego wcześniej zidentyfikowano jako podejrzanego o kradzież. Dodatkowo okazało się, że młody mężczyzna był poszukiwany przez sąd do odbycia zasądzonej kary więzienia. Zatrzymany został przewieziony na komisariat, gdzie przeprowadzono dalsze czynności.
Konsekwencje prawne i odzyskanie mienia
25-letni mężczyzna odpowie za kradzież, co może skutkować wyrokiem do pięciu lat pozbawienia wolności. Po przeprowadzeniu niezbędnych formalności, został przetransportowany do Zakładu Karnego. Tymczasem odzyskany rower powrócił do prawowitego właściciela, kończąc tym samym tę zaskakującą historię kradzieży.
Źródło: Policja Małopolska
