Policjanci uratowali mężczyznę z płonącego mieszkania w Brzeźnicy
Funkcjonariusze z Posterunku Policji w Spytkowicach zostali niedawno wezwani do nietypowego zdarzenia w gminie Brzeźnica. Zwyczajna interwencja dotycząca domowej awantury przerodziła się w dramatyczną akcję ratunkową, gdy na miejscu pojawiły się oznaki pożaru. Krzyki mieszkańców jednoznacznie wskazywały na zagrożenie, co skłoniło policjantów do natychmiastowego działania.
Niebezpieczna sytuacja
Przybywając na miejsce, funkcjonariusze natknęli się na zamkniętą furtkę, co uniemożliwiało im szybkie dostanie się na posesję. Zdecydowali się na ostateczność i przeskoczyli przez ogrodzenie, aby jak najszybciej dostać się do środka. Równocześnie poinformowali o sytuacji dyżurnego, który pospieszył z wezwaniem służb ratowniczych i gaśniczych. W tym czasie dym zaczął intensywnie rozprzestrzeniać się po budynku, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla życia.
Dramatyczna akcja ratunkowa
W środku budynku, przy niemal zerowej widoczności, policjanci rozpoczęli poszukiwania osoby, która wszczęła awanturę. W obliczu gęstego dymu, musieli kilkakrotnie opuszczać budynek, by zaczerpnąć świeżego powietrza. Determinacja i szybkie działanie okazały się kluczowe, gdy po 10 minutach zlokalizowali 56-letniego mężczyznę, skulonego w łazience. Bez chwili zwłoki wynieśli go na zewnątrz, gdzie czekała już pomoc medyczna.
Przyczyny zdarzenia
Wstępne ustalenia wskazują, że przyczyną pożaru mogło być nieumyślne zaprószenie ognia. Szczegóły tego incydentu nadal są badane przez odpowiednie służby, które starają się dokładnie określić, co doprowadziło do tej niebezpiecznej sytuacji. Na szczęście, dzięki szybkiej reakcji policjantów, udało się zapobiec tragedii.
Ta sytuacja pokazuje, jak nieprzewidywalne mogą być interwencje służb mundurowych i jak ważna jest szybka reakcja w obliczu zagrożenia życia. Dzięki profesjonalizmowi i determinacji, udało się uratować mężczyznę, który znalazł się w sytuacji bez wyjścia.
Źródło: Policja Małopolska
