Graffiti na Sukiennicach: 50-latek zatrzymany na gorącym uczynku
Czerwcowy wieczór w Krakowie nabrał nietypowego obrotu, gdy mieszkańcy Rynku Głównego stali się świadkami incydentu związanego z nielegalnym graffiti. Około godziny 19, zaniepokojony przechodzień zgłosił się na posterunek policji, informując o nielegalnym malowaniu na elewacji zabytkowych Sukiennic. Niewiele później, osoba podejrzana o ten akt sama pojawiła się w tym samym miejscu, co doprowadziło do szybkiej interwencji.
przyznanie się sprawcy i zebrane dowody
Sprawcą okazał się być pięćdziesięcioletni mieszkaniec Krakowa, który nie próbował ukrywać swojego udziału w zdarzeniu. Przyznał się do malowania sprayem na historycznej budowli. Podczas przeszukania jego plecaka, funkcjonariusze znaleźli dodatkowe puszki z farbą, a jego dłonie były pokryte resztkami sprayu. Na miejsce wezwano policjantów z Komisariatu Policji I, którzy zabezpieczyli nagrania z monitoringu. Te materiały jednoznacznie pokazały moment, w którym mężczyzna nanosił graffiti na ścianę.
brak logicznego uzasadnienia i możliwe konsekwencje
W trakcie przesłuchania, zatrzymany nie potrafił racjonalnie wyjaśnić motywacji swojego działania. Obecnie trwa analiza strat, które wstępnie oszacowano na około tysiąc złotych. Zgodnie z prawem, za zniszczenie zabytku grozi kara nawet do ośmiu lat więzienia. Decyzja o wysokości kary zostanie podjęta przez sąd, który rozstrzygnie o przyszłym losie mężczyzny.
Źródło: Policja Małopolska – Portal polskiej Policji
