Pijany rowerzysta uciekał przed policją, porzucił rower i próbował zbiec pieszo
W piątkowe popołudnie, na terenie gminy Kęty, doszło do niecodziennego incydentu z udziałem rowerzysty. Funkcjonariusze policji, pełniący dyżur na ulicy Wojska Polskiego, próbowali zatrzymać mężczyznę na rowerze. Pomimo wyraźnego sygnału, rowerzysta zignorował polecenie, zwiększając prędkość i kontynuując jazdę. Policjanci natychmiast podjęli pościg.
Ucieczka i zatrzymanie
Widząc radiowóz, rowerzysta postanowił zjechać na boczną uliczkę, gdzie porzucił swój pojazd, by spróbować ucieczki na piechotę. Po krótkim biegu, około kilkudziesięciu metrów, został jednak skutecznie zatrzymany przez funkcjonariuszy. Okazało się, że 33-letni mieszkaniec powiatu bielskiego miał powód do obaw.
Badanie trzeźwości i konsekwencje
Przeprowadzone na miejscu badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał w organizmie 0,3 promila alkoholu. W trakcie przesłuchania przyznał, że uciekał, obawiając się konsekwencji jazdy pod wpływem alkoholu. Jego przewidywania się spełniły, bowiem za jazdę po spożyciu alkoholu został ukarany mandatem w wysokości 1000 złotych.
Surowe kary za nieposłuszeństwo
Jednak to nie koniec sankcji. Za niepodporządkowanie się poleceniom funkcjonariuszy i niezatrzymanie się do kontroli drogowej, nałożono na niego dodatkowy mandat w wysokości 5000 złotych. To wyraźny sygnał, że lekceważenie przepisów ruchu drogowego i poleceń organów ścigania może prowadzić do poważnych konsekwencji finansowych.
Apel policji do społeczeństwa
Policja ponownie apeluje do wszystkich uczestników ruchu drogowego o zachowanie trzeźwości oraz stosowanie się do poleceń służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na drogach. To kluczowe elementy, które mogą zapobiec niebezpiecznym sytuacjom oraz zapewnić bezpieczeństwo wszystkim użytkownikom dróg.
Źródło: Policja Małopolska – Portal polskiej Policji
